piątek, 11 kwietnia 2014

Samotność.

Ostatnio nie wiem co się dzieje w moim życiu. W ciągu paru tygodni przeszło prawdziwą rewolucję. To, co się stało między mną a Miśkiem, powoli się prostuje. Wdrożyliśmy kilka zasad. Zawsze byłam przeciwna dziwnym związkowym regulacjom ale okazuje się, że to działa.

Biznes mój rozwija się, choć podatki mnie zjadają. Ale mam pięć dużych zleceń na lato i jestem bardzo zadowolona.

Ostatnio czuję się bardzo samotna. Coś, co towarzyszyło mi przez wiele lat, i czego tak bardzo się bałam, powróciło. Nigdy nie byłam duszą towarzystwa, nie potrafiłam błyszczeć, brylować, zagadywać ludzi. Zawsze byłam cichą i spokojną szarą myszą, choć rozkręcałam się w bliższym gronie. Niestety zdałam sobie sprawę z tego, że nie mam już bliższego grona. Nie mam przyjaciół. Mam dwie siostry, którym wszystkiego nie opowiem, mam mamę, która się ode mnie oddala. To dziwne, że bliżsi są mi wirtualni znajomi, im nie boję się zwierzyć, zawsze wysłuchają, doradzą, czasem ktoś powie, że rozumie.

Niestety Misiek ma to samo, choć on w wirtualnym świecie nie żyje. Ja mam chociaż swoje forum, koleżanki... a on jednego bliskiego przyjaciela, który mieszka w innym mieście.

Kiedyś myślałam, że jako rodzice jesteśmy nudni. Nie da się z nami wyjść na piwo, nie da się spontanicznie umówić na kino czy na trening. Znajomi chodzili do pubów z muzyką na żywo albo umawiali się z nowo poznanymi ludźmi. Ludźmi, których tryb życia był bardziej zbliżony do nich.

Parę dni temu odkryliśmy, że w sumie nie jesteśmy nudni. To oni są. Gadają tylko o pracy a po spędzeniu w niej ośmiu godzin po prostu idą spać. Ciągle grają na kompie tyle samo co pięć lat temu, a jedynym nowym zainteresowaniem jest polityka. 


Dojrzewamy,
Dorastamy,
Zmieniamy się.
A czasami niestety te zmiany idą w różnych kierunkach. I sprawiają, że zamiast grona przyjaciół, ma się przy sobie "tylko" rodzinę.

A to mój wieczór: Wafle przekładane domową masą truflową, gra w dobble i Atlas Chmur. Już nie czuję się nudna.


2 komentarze:

  1. Najważniejsze to czuć się dobrze z samym sobą. Jeśli jakieś towarzystwo nas nudzi lub krępuje, to znaczy, że po prostu trzeba je zmienić. Pewnie i wy wreszcie padniecie "na żywo" na kogoś, kto będzie wam odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie jesteście nudni :) ważne,żebyś Ty nie czuła się nudna, znudzona. nie każdy musi być duszą towarzystwa, by się spełniać :)

    OdpowiedzUsuń