piątek, 4 kwietnia 2014

Rodzinne mądrości.

Dzisiaj krótko i nie na temat. Zapisać muszę, bo ze śmiechu myślałam, że się przekręcę.

Konkluzja mojej siostry na temat zakończenia How I Met Your Mother. Zapewne niektórzy widzieli.

"To zupełnie tak, jakby ktoś cię zaprosił do super knajpy, podał fantastyczną przystawkę i dwa dania ale na deser, na ten deser, na który się tak długo czekało, podał kupę. I niestety świadomość o tym, że zjadło się kupę dochodzi do ciebie wtedy, kiedy się ją połknęło".

Nic dodać, nic ująć.
To tyle co u mnie.

1 komentarz:

  1. hahah, nie oglądałam, ale słyszałam, ze wielu ludzi reagowało podobnie :D bardzo piękne porównanie!

    OdpowiedzUsuń