sobota, 12 października 2013

Drugie urodziny.

Wróciłam z Hiszpanii szczęśliwa, wypoczęta i natchniona. Spędziłam cały tydzień w uroczych miejscach... ale zaraz zaraz, o tym kiedy indziej. Wakacje były, zdjęcia nie zając. Dzisiaj czas na coś o wiele ważniejszego czyli na coś, co miało miejsce dokładnie wczoraj:

URODZINY PANA SZOPA.

Jak sięgam pamięcią wstecz do tego co było równo dwa lata temu, przypomina mi się, że bycia mamą się nie uczy, to się ma. Tak więc byłam ja, była ta mała kruszyna niecałe trzy kilo ze mną w szpitalu, nie chciała jeść ani płakać, sapkał tak dość dziwnie a myśmy - we dwójkę z Miśkiem cieszyli się, że nie wsadzili go do inkubatora.
Pamiętam, że to był 36 tydzień, że miałam rodzić w listopadzie, że spędziłam najpierw tydzień w szpitalu przed a potem tydzień po. Że mały był żółty jak chińczyk a nas wkurzało jak ktoś to ciągle powtarzał, bo w końcu był idealny.
A potem wróciliśmy do domu i okazało się, że jest już jesień wraz z kolorami, barwą słońca, wraz z lekkim ale nie uciążliwym zimnem. To dziwne, może ktoś mi nie uwierzy, ale gdy urodził się Filipek pierwszy deszcz spadł dopiero na początku grudnia. Nic nie padało przez dwa miesiące, jakby natura chciała mi stworzyć warunki do codziennych dwugodzinnych spacerów w synkiem.

Wczorajszy dzień spędziliśmy cudnie. Spacer, budowanie garaży z klocków, potem wizyta u mojej mamy, gdzie Fifi też się cudownie bawił. Starałam się - i do teraz staram- aby nic na tym świecie nie sprawiało, że Filipkowi jest źle tak po prostu z powodu braku chęci czy naszego zmęczenia.

Myślę, że te dwa lata to był szczęśliwy dla niego czas. Mam nadzieję, że kolejne dwa przyniosą nam jeszcze więcej.


BILANS NA 2 URODZINY:
waga- 11,5kg
wzrost - 85 cm
umiejętności - układa puzzle, nazywa 5 kolorów i mniej więcej tyle samo marek samochodów, czego nie opanował do tej pory to skakanie.
co mówi? - wszystko! dzisiaj nawet usłyszałam jak podśpiewywał pod nosem "jadą jadą misie". Nie wypowiada r, k, g ale na to przyjdzie czas. Co najważniejsze jest coraz bardziej komunikatywny co ułatwia życie nie tylko nam ale k jemu samemu.


1 komentarz:

  1. wszystkiego najlepszego:) wielu radości ze zdobywania świata:)

    OdpowiedzUsuń