niedziela, 1 września 2013

Fotograficznie

Ostatnio ciągle tyle się dzieje a ja nawet nie wiem co napisać. Filip to kochany anioł, coraz więcej gada, jest super komunikatywny, ruchliwy... taki duży chłopczyk z niego, chociaż nie zatracił jeszcze w tym wszystkim swojej śmieszności.

Zostały mi ostatnie dwa tygodnie moich wakacji i cierpię z powodu przymusu powrotu na uczelnię. Może źle się wyraziłam - przymusu nie ma. Ale został mi już tylko rok i tak naprawdę szkoda by było tych straconych dni (i pieniędzy), szkoda by było mojego wysiłku i Miśka pomocy.

Im więcej zdjęć robię tym więcej chcę pogłębiać moją fotograficzną wiedzę. Zdałam sobie sprawę co tak naprawdę jest moją prawdziwą pasją. Aż chciałoby się porzucić stary fach, olać w zupełności i rzucić w wir tego, co sprawia tak niewyobrażalną przyjemność. Nigdy nie sądziłam, że coś może być bardziej intrygującego niż fotografia, do chwili gdy zaczęłam zbierać oceny swoich prac, kiedy ktoś się zapytał, kiedy planuję założyć działalność.

Ogromnie miło jest usłyszeć komplementy jeszcze na początku przygody z fotografią. A dzisiaj, żeby było mało, miałam dwie sesje - pierwsze dwie z obcymi ludźmi. Maja i Mikołaj - małe kuzynostwo, i Monika z Pawłem, para dwa lata po ślubie, która nie miała czasu na sesję tuż po ślubie i zdecydowała się na nią teraz. Oczywiście sesje darmowe, proszę tylko o cenny czas młodych i możliwość publikacji, ale efekty już teraz mnie zdumiały. Misiek prawi komplementy, ale to Misiek i wiem, że obiektywny nie jest. Ale wspiera.


Trochę Filipa na dziś. Ostatnio go mało tutaj, ale on ciągle taki sam - cudowny. No ile można o tej cudowności :)





1 komentarz:

  1. robisz bardzo fajne zdjecia, masz talent i niezly sprzet... moim zdaniem moglabys smialo na tym dorabiac :)

    OdpowiedzUsuń