sobota, 6 lipca 2013

Wakacje po niemiecku

Nie, nie wyjechałam do Niemiec. Obecnie jestem gdzieś na drodze szybkiego ruchu nr 7, kierunek Olsztyn, a dokładniej Pasym :) i nie, nie prowadzę. Jeszcze nie było mi dane prowadzić w trasie i jak widzę, Misiek nie pali się, aby mi oddać stery. Siedzę więc sobie z małym spiącym mleczakiem na tylnym siedzeniu i korzystam w dobrodziejstw internetu w telefonie nawet w najdalszych zakątkach zadupiowa!

Więc skąd ten niemiecki? Po części stąd, że zakupiłam samouczek i mam zamiar nauczyć się tego obrzydliwe brzydkiego języka. Zajrzałam do małej książeczki dołączonej do kursu multimedialnego i jestem przerażona: dużo gramatyki, dziwnych dialogów i skomplikowanych tabelek. I choć uczylam się niemieckiego przez dwa lata (jakieś 10 lat temu, w gimnazjum) to miałam problem z przedstawieniem się! Ale teraz trochę poćwiczę i od września pójdziemy z Miśkiem na jakiś kurs. On uczył się niemieckiego 6 lat ale poziom ma taki jak ja. Porażka!!! ;))

Druga rzecz związana z niemieckim to muzyka Hansa Zimmera, która towarzyszy nam w podróży. Myślę że ciężko gościa nie kojarzyć, choćby ze słuchu, bo to on jest autorem niemalże wszystkich epickich dźwięków do filmów. Mój ulubiony kawałek to "Time" zrealizowany do Incepcji. Jak go słucham czuje się jakbym była wyższa o pół metra (a już jestem wysoka) i miała płaszcz SuperWoman :) Jestem wielką fanką epickiej muzyki, nie musi być słów, wystarczy trochę basów i syntezator.

Do Olsztyna jeszcze 40 kilometrów czyli jeszcze ponad 70 do celu. Zabawki spakowane, przyczepy, traktory i książeczki. Jestem przygotowana na każdą ewentualność ale wypoczywać niestety nie zamierzam. Został mi ostatni, niestety najcięższy egzamin w tym miesiącu i mam zamiar pouczyć się w bardziej przyjemnym miejscu.

Życzę Wam cudownego weekendu! :)

3 komentarze:

  1. Ja dalej nie rozumiem niemca, a uczyłam się jakieś 8-9 lat.
    To dziwny język, ja go nigdy nie zrozumiem. Zdecydowanie wolę frencza i anglika.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. obrzydliwie brzydki... też za nim nie przepadam, uczyłam się 3 lata w liceum i się poddałam :D brak motywacji...
    baw się dobrze w Pasymiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uczyłam się niemieckiego w podstawówce, gimnazjum, liceum i na studiach...powiem szczerze.... prawie nic nie umiem...:)

    OdpowiedzUsuń