środa, 26 czerwca 2013

Rodzinne zawirowania.

Wczorajszy dzień przyniósł mi porządnego kopa w tyłek oraz dozę rozczarowań i złości. Smutne, że czasem to osoby, które były nam kiedyś bardzo bliskie sprawiają największe przykrości i celowo doprowadzają nas do stanów przedzawałowych.

Nie chcę pisać dokładnie o co chodzi, ale myślę, że każdy z nas kiedyś zawiódł się na kimś z rodziny. Z rodziną wychodzi się najlepiej na zdjęciu - tak mówią. I to wydaje się być tak niesamowicie prawdziwe! Patrząc na to, jak układają się moje relacje z jednym "rodzicielem" i jak układały się jego relacje z jego "rodzicielami" nic mnie już nie zdziwi. Ale jedno powiem: nigdy nie pozwolę, aby przez moje głupie błędy, bezmyślność i egoizm odwróciły się ode mnie moje własne dzieci.

Dzieci to coś najcenniejszego w życiu. Rodzisz je, potem jesteś za nie odpowiedzialna, kształtujesz, uczysz, czasem poprawiasz za nie błędy i starasz się, żeby mimo wszystko uczyły się na pomyłkach innych niż na swoich. Rodzic to trudny zawód, czasem niewdzięczny, gdy padasz ze zmęczenia, gdy słyszysz "nienawidzę cię", gdy starasz się pomóc a wychodzi na to, że wprawiłaś swego potomka w zażenowanie. Różnie bywa w życiu, intencje nie zawsze zostają dobrze odczytane. Ale nie rozumiem tego, gdy specjalnie, celowo, dla własnych korzyści i ambicji krzywdzisz swoje dziecko.

Trochę sobie wyrzuciłam, mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. Było mi to potrzebne.

A to w niedzielę, w drodze do domu z dłuuuugiej podróży.


2 komentarze:

  1. Mi też średnio układa się z rodziną. Zżyta chyba najbardziej jestem z mamą i nie wiem czy kto kolwiek w mojej klasie ma tak samo. u nas w szkole rodzice nie mają prawie kontaktu z dziećmi, przyszłość to dziadkowie, z którymi ja natomiast się średnio dogaduję, choć dziadek jest dla mnie bardzo ważną osobą :). Oczywiście bardzo też zależy mi na relacjach z bratem :D.

    Nie martw się, a wszystko się ułoży. A nawet jeśli nie? Trudno. Mój rodziciel też nie gada ze swoim rodzicielem, a jakoś żyjemy i szczególnie nam to nie przeszkadza. To racja, z rodziną najlepiej na zdjęciu.

    Pozdrawiaw i zapraszam do siebie!
    be-a-huminka.bogspot.com
    swide-swide.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi jedno z rodzicieli zrobiło bardzo dużo krzywdy. Ale staramy się wszystko naprawić. Wydaje mi się, że to jest klucz - zawsze starać się wszystko naprawić.
    Sama jeszcze nie jestem rodzicem, ale mam nadzieję, że będę pochodziła do tego tak rozsądnie, jak ty :)

    OdpowiedzUsuń