środa, 5 czerwca 2013

3.

YOUR DAY IN GREAT DETAIL

Budzę się o 6.30, zawsze budzikiem Miśka, który wstaje do pracy. A właściwie przewala się na drugi bok. Po 15 minutach kopię go w żebra, Misiek wstaje. Ja kładę się z powrotem. Po 5 minutach budzi się Filip. Idę do lodówki po mleko ryżowe, zawieszając tego gnoma na biodrze. Biorę go do swojego łóżka, Filip idzie dalej spać.
Misiek wraca po PÓŁ GODZINNYM PRYSZNICU i każe mi wstać bo nie zdąży do pracy. Idę pod prysznic, robię śniadanie rodzinne (Misiek kąpie wtedy Filipa) i zmywam naczynia, których nie chciało mi się zmyć wieczorem. Zrzędzę, ile to mam syfu z samego rana. Jak zawsze.
O 8 Misiek wychodzi, jak zwykle spóźniony o jakieś pół godziny.
O 9.30 idę z Fifim na spacer, najczęściej na plac zabaw. Przez ten czas próbuję wcisnąć w niego śniadanie. Zazwyczaj dość nieudolnie. Fifi zasypia o 10.30 i śpi przez 1,5 do 2 godzin. Jak uda mi się go wnieść na 3 piętro i nie obudzić, lenię się, pracuję lub uczę. Najczęściej to pierwsze. Jak się nie uda, to zabawiam Filipa i umieram już o 17.
Po Filipkowej drzemce przychodzi moja siostra a ja daję lekcje z hiszpańskiego. Kończę ok 16 i wydzwaniam do Miśka, żeby szybciej wyszedł z pracy. Zawsze ale to zawsze wydzwaniam ze trzy razy aż w końcu każe mi sie odczepić.
Czekając na Miśka wracającego z roboty, robię zakupy, bo nie ma nic na obiad. Obiad będzie o 21 bo jestem zbyt nieogarnięta, żeby go zrobić w ciągu dnia. Próbuję tez przywrócić dom do ładu, ale co zaczynam sprzątać, Filip mi robi sajgon w innym miejscu... taaaak. Macierzyństwo.
Piję siódmą kawę w ciągu dnia. Kładę Filipa spać po tym jak wchodzi mi na głowę i jęczy CZYYYYYTA.
O 23 umieram.

:D:D

3 komentarze:

  1. Pracowity dzionek nie ma co. I pewnie kilka razy bardziej męczący :).

    Obiadek o 21? Skąd ja to znam...

    Pozdrawiam! be-a-huminka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. witaj twój dzien jest bardzo podobny do mojego:D i tez mam syneczka Filipa:D:D pozdrawiam i zapraszam do mnie:D http://i-sie-zaczelo-od-f.blogspot.com/ chcetnie cie również poodwiedzam:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog :) dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń